Powiększenie ust makijażem – jak powiększyć zbyt małe usta

0
246

Jak powiększyć zbyt małe usta?

Na początku należy delikatnie je przypudrować, żeby konturówka i pomadka dobrze się trzymały. Następnie obrysuj usta konturówką w naturalnym kolorze ust i wypełnij pomadką w tym samym odcieniu. Najlepiej, żeby usta były lekko matowe, wtedy efekt będzie bardziej widoczny.

Czy warto zainwestować w termiczną zalotkę?

Warto! Jest ona lepsza od zwykłej zalotki, ponieważ pod wpływem ciepła rzęsy są bardziej podkręcone, a efekt utrzymuje się dłużej. Temperatura jest na tyle mała, że nie szkodzi rzęsom. Stosujemy ją na niepomalowane rzęsy, dopiero potem je tuszujemy. Specjalny grzebyczek podkręca i wyczesuje rzęsy. Zasilana jest na baterie, dlatego możemy śmiało schować ją do torebki i użyć, kiedy tylko będziemy chciały.

Jak prawidłowo malować twarz o kształcie gruszki?

Dzięki modelowaniu możemy osiągnąć wymarzony kształt owalu. Przy „gruszce” trzeba rozjaśnić czoło, skronie, okolice oczu i nos. Natomiast przyciemnić kości żuchwy. Na całą twarz nakładamy podkład idealnie dobrany do kolorytu cery. Jaśniejszym o 2 tony korektorem rozświetlającym (najlepiej w pędzelku) zaznaczamy środkową partię czoła, nos, miejsce wokół oczu oraz centralny punkt policzków. Pamiętajmy, że jasne poszerza, dlatego w ten sposób wyrównamy proporcje czoła do dolnej części twarzy. Bronzerem o 2 tony ciemniejszym od podkładu przypudrowujemy kości żuchwy, optycznie je zmniejszając. Róż kładziemy skośnie, żeby wysmuklić twarz. Całą twarz na końcu możemy przypudrować pudrem matującym w naturalnym odcieniu, żeby nie było dużej różnicy między jasnym czołem, a ciemną żuchwą. Wszystko ma wyglądać naturalnie. Oczy radziłabym malować w jasnych kolorach np. pastelowych, można również pokusić się o perłowe cienie, które odbija światło i powiększają powierzchnię oka. Jeżeli ma być to wieczorowy makijaż, to polecam kolory średnio nasycone np. średni fiolet lub szaografitowy. Staramy się mocno tuszować rzęsy, żeby jeszcze bardziej otworzyć i powiększyć oko. Jeżeli chodzi o pomadki, wskazane są raczej naturalne odcienie lub nieco ciemniejsze. Ewentualnie można pozostać przy bezbarwnym błyszczyku.

Zdjęcie do paszportu

Najważniejsze jest, aby nie świecić się na zdjęciu. W tym celu proszę użyjć pudru matującego, a przed samymi zdjęciami proszę przyprószyć nim jeszcze raz twarz, zwłaszcza czoło, nos i brodę. Ważne, żeby makijaż był wyrazisty, ponieważ aparat zabiera nam kolory i w naturalnym makijażu możemy wyglądać na nieumalowane. Radzę unikać wszelkiego rodzaju brokatów, pereł, błysku. Najlepiej zrobić makijaż matowymi cieniami, wtedy twarz będzie wyrazista i czysta. Mocno podkreślamy rzęsy i robimy czarną kreskę, dzięki czemu zagęścimy rzęsy. Kości policzkowe dobrze jest mocniej podkreślić różem lub bronzerem. Usta mogą być pokryte błyszczykiem. Makijaż robimy raczej w kolorach ciemnego brązu, szarości, grafitu ponieważ zdjęcie w paszporcie i tak będzie czarno-białe, a te kolory dadzą ładny odcień szarości mniej lub bardziej nasyconej.

Co robić, by nałożony na cienie pod oczami korektor nie warzył się z podkładem?

By korektor się nie warzył, po pierwsze musimy użyć korektora w płynie, najlepiej w pędzelku we flamastrze – tu polecam rewelacyjny korektor YSL w złotym opakowaniu. Jest on dosyć drogi, ale starcza na bardzo długo, świetnie rozświetla, przykrywa zmęczenie i sińce i sprawia, że wyglądamy świeżo i promiennie. Unikamy ciężkich korektorów w kremie czy sztyfcie, potrafią one wysuszać skórę i zbierać się w zagłębieniach. Proszę pamiętać o tym, by podkład w okolice oczu kłaść bardzo cieniutką warstwą – prawie niewidoczną. Ale jak się tylko da, należy unikać pokrywania miejsc wokół oczu podkładem. Tu kładziemy tylko korektor, który delikatnie rozkładamy gąbeczką pod oczami i na resztę twarzy łącząc go z podkładem, który już wcześniej nanieśliśmy na twarzy . Ważne jest jeszcze przygotowanie cery przed nałożeniem, unikamy tłustych kremów lub czekamy aż się całkowicie wchłonie. Dobrym rozwiązaniem jest baza pod podkład, przygotuje nam cerę, nawilży i napnie skórę. Podkład i korektor możemy nakładać bezpośrednio po nałożeniu bazy.

Trendy na 2020 rok

Focus na pełne usta. I wszelkie sposoby (niechirurgiczne oczywiście) na dodanie im pełni i wyrazistości. Jestem zachwycona efektami, jakie osiągają światowi wizażyści. Stosują kontrasty – jasna cera (tło) i silnie zarysowane – zdecydowanym kolorem – usta. Odważne kolory pomadek: fuksja, czekoladowy brąz… Pomijam fakt, że zielone usta to pomysł czysto imprezowy;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here