Usta jakich jeszcze nie było. Eksponowane w nasyconych, pastelowych barwach królują na wybiegach mody. Lawendowe, niebieskie, szare, po prostu bajkowe, jak z opowieści o królowej śniegu.
Wkroczyły na piedestał i próbują zepchnąć czerwone pomadki i błyszczyki. Choć delikatne są głównym punktem makijażu. Do takich ust oczy muszą być niepomalowane, naturalne lub tylko muśnięte beżowym bądź waniliowym cieniem. Eksplozja koloru na ustach to coś na co czekałyśmy od dawna. Nareszcie możemy sięgać po pomadki w słodkich, tęczowych barwach. Spróbujcie, a przekonacie się, że makijaż ust nabrał nowego wymiaru (może trójwymiaru rodem z krainy Avatara:). Zdecydowanie do wykorzystania na wieczór, na szaloną imprezę. Dla odważnych... Pomadki w kolorach tęczy firmy Lime Crime









fruzia
Komentarze (1)
Komentarze (1)