Jeżeli na większość pytań odpowiedziałaś pozytywnie, prawdopodobnie twój organizm nie potrafi przestawić się na powrót do „zwyczajności”. Nadal bujasz w obłokach i opalasz się na plaży. Wizja papierkowej roboty i wczesnego wstawania – najzwyczajniej cię przeraża. Jak sobie z tym poradzić?
daj sobie kilka dni na aklimatyzację – z urlopu wracaj zawsze przynajmniej o dwa dni wcześniej. Jeśli w niedzielę rano jeszcze byłaś na plaży, a w poniedziałek stoisz w korkach do pracy, nic dziwnego, że nie potrafisz się pozbierać. Dlatego następnym razem wróć do domu w sobotę, a niedzielę przeznacz na powolny powrót do rzeczywistości
szanujmy wspomnienia – jeśli wakacje spędziłaś w Grecji, wybierz się do greckiej restauracji i zamów swoją ulubioną potrawę. Powspominaj ze znajomymi miłe chwile, pokaż im zdjęcia i pod żadnym pozorem nie myśl o tym, co czeka cię w biurze. I tak się prędzej czy później się dowiesz
postaraj się nie zostawiać przed wyjazdem niedokończonych spraw. Im więcej zrobisz przed urlopem, tym łagodniejszy będzie powrót do pracy. Nie ma nic gorszego niż góra papierków na stole, nie załatwione rachunki, lista telefonów do wykonania pierwszego dnia w pracy, zajmij się tylko drobnymi sprawami. Nie zaczynaj nowego projektu, nie umawiaj się też na ważne spotkania. Zamiast tego przygotuj grafik zadań na kolejne dni, uporządkuj biurko i zrób sobie przerwę na herbatę.
po urlopie nie rezygnuj ze spacerów. Spróbuj przynajmniej na pół godziny wyrwać się z biura i pospacerować po parku. Tlen postawi cię na nogi!
zafunduj sobie wellnessowy weekend – skorzystaj z ulubionych zabiegów odnowy biologicznej, skuś się na relaksacyjny masaż, odwiedź fryzjera. Jeśli będziesz ładnie wyglądać, będziesz się też lepiej czuć!







Gość
Komentarze (2)
Komentarze (2)