Urlop... i po urlopie. Nie daj się depresji pourlopowej
 
 

©fotolia

... i po wakacjach!

Fashionlife
Koniec lata, koniec wakacji. Świadomość, że na następny słoneczny urlop wybierzemy się dopiero za rok, doprowadza nas do rozpaczy. Paradoksalnie – po urlopie czujemy się jeszcze bardziej zmęczeni niż przed nim. Co robić?

Wyjazd na wakacje dodaje nam skrzydeł. Już kilka tygodni wcześniej planujemy precyzyjnie nasz urlop, kompletujemy walizkę, kupujemy przewodniki i szczęśliwi odliczamy dni do magicznej daty wyrwania się z miasta. Wbrew pozorom, wtedy właśnie jesteśmy najbardziej aktywni i wydajni w pracy. Wizja urlopu to dla nas specyficzny zastrzyk adrenaliny, który pobudza nasz organizm do lepszego działania. Tydzień przed wyjazdem jesteśmy tak naładowani energią, iż moglibyśmy przenosić góry. Niestety wraz z końcem urlopu, kończy się też nasze pozytywne nastawienie do życia.

Drastyczny powrót
Zdaniem psychoterapeutów powrót z wakacji to jednocześnie gwałtowna zmiana i szok dla organizmu. Wielu z nas nie potrafi zaakceptować przejścia z „plaży do biura”. Urlop kojarzy nam się z wolnością, nieograniczonym czasem dla siebie, lenistwem i zabawą. Praca jest całkowitym jego zaprzeczeniem. Im bardziej udane wakacje, tym trudniejszy powrót do rzeczywistości. Podczas urlopu oddalamy od siebie stresujące myśli. Kąpiemy się w morzu, opalamy, korzystamy z zabiegów spa, dopieszczamy swoje ciało. Dzień przed powrotem odczuwamy już jednak lekki niepokój.

Wampir energetyczny
Powrót z wakacji kojarzy nam się nie tylko z końcem lata, ale przede wszystkim z kieratem, w który znowu wpadniemy. Praca staje się synonimem wampira energetycznego, który wysysa z nas wszystkie soki potrzebne do życia. Żal nam błogiego lenistwa, które właśnie się skończyło. Żal odpoczynku, nicnierobienia i wolności. Psychologowie dochodzą do wniosku, że winą depresji powakacyjnej jest najczęściej nasz brak cierpliwości i nieprzystosowanie do gwłatownych zmian. Zamiast dać sobie czas na aklimatyzację i stopniowo wracać do pracy (np. pierwszego dnia skupić się na rzeczach drobnych), od razu rzucamy się w wir roboty. W kilka godzin później jesteśmy nieprzytomni ze zmęczenia, a przez następne dni odczuwamy już tylko niechęć, żal i wewnętrzne napięcie. A jeszcze niedawno byliśmy tacy szczęśliwi...

Czy masz depresję pourlopową?

1. Masz zaniżoną ocenę własnej osoby. Czujesz się źle i mało atrakcyjnie
2. Odczuwasz ogólną niechęć do jakiejkolwiek pracy, co więcej, czujesz się zmęczona i słaba
3. W pracy odczuwasz lęk, napięcie i tzw. „niepokój w środku”
4. Nie wiesz za co się najpierw zabrać. Zaczynasz kilka rzeczy na raz, po czym zniechęcona załamujesz ręce
5. Czujesz nieuzasadniony żal, że musisz pracować. Szef wydaje ci się tyranem, który nie rozumie twoich potrzeb
6. Jesteś apatyczna, smutna i nie masz ochoty na rozmowy z koleżankami. Drażni cię ich śmiech i pogodny nastrój
7. Nagle nie lubisz siebie, a wszystko co robisz, wydaje ci się głupie i bez sensu
8. Kłócisz się z najbliższymi, choć tak naprawdę nie masz ku temu najmniejszych powodów
9. Często płaczesz i nie masz apetytu
10. Obsesyjnie wracasz wspomnieniami do minionych wakacji i zatruwasz się myślami, że już za chwilę zacznie się deszczowa jesień

 

1 2

Oceń :

średnia ocena :

0 na 5

0 ocen

Dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
 

Komentarze (2)

Komentarze (2)

Gość
Dodany: 7 Września 2010
A słyszałyście o syndromie chronicznego zmęczenia, to juz choroba i to trudna do wyleczenia.
Dodany: 3 Września 2010
no to ja mam wszystkie obajwy :-(
Copyright © 2010 Pięknieje Sp. z o.o.                      Wszelkie prawa zastrzeżone
PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY ZE ŚRODKÓW UNII EUROPEJSKIEJ W RAMACH EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJU REGIONALNEGO "DOTACJE NA INNOWACJE"
Realizacja:  Ideo Powered by:  Edito CMS Projekt graficzny:  Beata Bajno
Pola zainteresowania serwisu Pieknieje.pl: stylista, makijaż, fryzury, trendy, kobieta, włosy, uroda