Ja zawsze przed wakacjami odwiedzam salon fryzjerski, gdzie oddaję się w ręce specjalisty, który wykonuje profesjonalne cięcie. Krótsze kosmyki w upalne dni są bardzo wygodne, bo ich pielęgncja i układanie wymaga niewiele czasu, a ja mam go więcej na odpoczynek i inne drobne przyjemności :) Podczas wizyty w salonie zaopatruję się w pakiet ratunkowy - produkty zapewniające odpowiednią ochronę przed promieniowaniem. Taki zestaw S.O.S. ma za zadanie spełnić ważną misję. Po pierwsze musi zapobiec wysuszeniu, łamaniu i blaknięciu koloru włosów. Kosmetyki z filtrem są w tym wypadku strzałem w 10 :) Ja stosuję koncentrat, który dodaję do ulubionej odżywki i w ten sposób zapewniam moim włosom wielogodzinną ochronę przeciwsłoneczną. Po kąpieli w morzu lub ba


Komentarze (0)
Komentarze (0)