Inspiracja latami 50.
Wdzięk i zmysłowość, to cechy wiecznie modnego makijażu inspirowanego latami pięćdziesiątymi.
Czas wykonania: 20 minut
Aby głosować musisz się zalogować.
Oceń artykuł:
średnia ocena :
0 na 5
0 ocen
Bardzo kobiecy, zmysłowy makijaż. Dla blondynek w wersji – brwi obrysowane szarą kredką, u brunetek – brązową.
Efekt porcelanowej cery podkreślonej mocnym kolorem ust. Makijaż bardzo kobiecy.
Twarz pokrywamy podkładem dopasowanym do kolorytu cery. Używamy podkładu w zależności od naszych potrzeb, dla cery tłustej korzystny będzie matujący, do suchej nawilżający z filtrem, dla normalnej lekko rozświetlający, by nadać cerze blasku. Cała twarz pokrywamy pudrem matującym, żeby się nie świeciła.
Po tak przygotowanej podstawie zaznaczamy brwi specjalnym cieniem. Jeżeli takiego nie posiadamy, możemy użyć brązowej lub szarej kredki w zależności od urody (dla brunetek sprawdzi się pierwsza opcja dla blondynek druga). Innym sposobem na podkreślenie brwi jest tusz, wycieramy dokładnie szczoteczkę w papierową chusteczkę i przeczesujemy nią brwi, dzięki temu nadamy włoskom kolor.
Dla oka wybieramy któryś z kolorów tęczy, pozostajemy przy tym wierni czarnej kreseczce wykonanej linerem. Na powiekę aplikujemy jeden kolor w dowolnym odcieniu, tutaj posłużyliśmy się błękitno chabrowym pastelowym cieniem, który nadał blasku niebieskim oczom. Cień rozkładamy na całą powiekę prawie pod brwi tworząc delikatny łuk. Nada to miękkości makijażowi. Na środkową część powieki tuż nad tęczówką kładziemy czystą biel, która rozświetla i powiększa oko. Wnętrze oka malujemy białą kredką. Tuż przy linii rzęs robimy czarną kreskę linerem lub czarną kredką, dla delikatnego efektu możemy również użyć czarnego cienia, pamiętając przy tym, że cień musi być matowy, żeby dał wyraźny efekt.
Rzęsy tuszujemy czarną maskarą, żeby podkreślić koronę oka. Usta pozostają w tonacji czerwieni, pełnej seksapilu. Uwaga! Czerwień skupia uwagę, szczególnie polecana jest na wieczór.
Na co dzień warto wybierać błyszczyki, z połyskiem lub bez, ważne żeby nadać lekki kolor wargom. Idealnym dopełnieniem takiego makijażu są pięknie wyczesane włosy, nie ma mowy o bałaganie, wszystko musi wyglądać harmonijnie.
Autor: Aleksandra Bucholc, mistrzyni Polski i wicemistrzyni Europy w makijażu
Komentarze (1)
Komentarze (1)