Partnerzy:

Partnerzy:

Ankieta

Ankieta

Najlepszy sposób na piękną opaleniznę?
 

Reklama

Reklama

Kosmetyki z wyciągami z winnych winorośli
 
 

©theraVine

Uroda w kiści winogron

Fashionlife
Wyobraź sobie zimowe, grudniowe dni, śnieg za oknami i cudowną kąpiel w wodzie z gorących źródeł zmieszanej z czerwonym winem, drożdżami winnymi oraz olejkiem z pestek winogronowych.

Winną terapię warto zafundować sobie przynajmniej raz w roku. Po tak cudowne, błyskawiczne upiększanie ciała najlepiej wybrać się do Francji. Tak przynajmniej twierdzą Catherine Deneuve, Isabelle Adjani czy księżniczka Monaco.

„Bóg nie ofiarował ludzkości nic, co byłoby lepsze lub cenniejsze od wina” (Platon), bowiem jest ono „najpotężniejsze spośród napojów, najsmaczniejsze spośród lekarstw i najprzyjemniejsze spośród potraw” (Plutarch). Tyle starożytni filozofowie. Nie od dzisiaj zresztą wiadomo, iż picie czerwonego wina wpływa korzystnie na krwioobieg i zapobiega miażdżycy. Dwa do czterech kieliszków dziennie reguluje pracę serca, zapobiega udarom, cukrzycy oraz skutkom stresu. „Wino jest najpiękniejszym uśmiechem stołu” – zwykli mówić uznani sommelierzy świata. Tymczasem okazuje się, iż napój ten jest również ukłonem w stronę naszego zdrowia i urody. W czerwonym winie znajdują się bowiem tzw. związki polifenolowe, które hamują utlenianie tłuszczów w organizmie. Ale czy wino można stosować również „zewnętrznie”? Ujędrniać nim skórę, nawilżać ją, odmładzać?

Winogronowa witalność
Francuzi przekonują, iż jak najbardziej. Dlatego też zdecydowali się wykorzystać zbawienną moc wina i winogron do... winoterapii. Skoro okłady z błota czy pyłu wulkanicznego nikogo już nie dziwią, dlaczego by nie skorzystać z kąpieli w winie zakończonej np. miodowym okładem? Dlaczego by nie pławić się w nim, nurzać i polewać, a miąższem nie nacierać skóry? Winogrona nazywa się królewskim owocem, który zawiera glukozę, cały szereg witamin (A, B1, B2, B5, B6, B9, C, E, PP), minerały oraz pierwiastki śladowe, takie jak fosfor, wapń, potas, żelazo, jod, cynk, chlor czy krzem. Taki skład powoduje, iż jest to jeden z nielicznych owoców na świecie dostarczających drogocennej energii życiowej. Kuracje winogronowe cieszą się już od kilku lat ogromnym powodzeniem w Szwajcarii, Włoszech, Niemczech i oczywiście Francji. Nic dziwnego – ich drogocenne działanie oczyszcza skórę, nerki, wątrobę, jelita i przywraca równowagę mineralną w organizmie. Ciało natomiast staje się doskonale nawilżone, jędrne i gładkie jak pupa niemowlaka. Znikają drobne zmarszczki, włosy nabierają blasku, nawet cellulitis przegrywa ze zbawiennymi kąpielami i peelingiem z winogronowych pestek.

Na mokro i sucho
W Instytucie Winoterapii w Bordeaux ekipa specjalistów robi wszystko, by naszemu ciału ubyło co najmniej kilka lat, a skóra stała się napięta i wygładzona. Terapię rozpoczyna kąpiel w drewnianej bali napełnionej wodą z gorących źródeł (pompowanej z głębokości 540 m) bogatą w żelazo i fluor z dodatkiem wytłoków z winogron, drożdży winnych oraz ekstraktów olejku z pestek winogronowych. W tym samym czasie można dodatkowo popijać doskonałe czerwone wino, a na włosy nałożyć maseczkę z miodu lub miąższu ze świeżych winogron. Następnie warto zafundować sobie okłady miodowo-ziołowe lub błotne (pobudzające i harmonizujące), bicze wodne ujędrniające skórę oraz delikatny masaż w jakuzzi. Tyle zabiegi „mokre”. Po nich następują najczęściej kuracje „suche”, które poprawiają krążenie i oczyszczają organizm. Z mieszanki olejku z pestek winogronowych, miodu oraz ekstraktów ziołowych wykonuje się peeling (zatrzymuje procesy starzenia, neutralizuje wolne rodniki) oraz relaksacyjny masaż ciała i stóp. Doskonale leczy on obolałe mięśnie, wycisza i uspokaja. Osobne zabiegi likwidują pomarańczową skórkę (rodzaj drenażu limfatycznego na bazie winogron), rozluźniają napięte mięśnie i wygładzają drobne zmarszczki mimiczne.

Nowa cera
Ujędrnianie cery to zasługa zabiegów różnymi olejkami (w tym z pestek winogronowych), które uaktywniają oddychanie skórne, przywracają równowagę hydrolipidową, likwidują zaskórniki i zaczerwienienia, wzmacniają szczególnie wrażliwe miejsca i zapobiegają wiotczeniu skóry. W efekcie końcowym cera nabiera zdrowego koloru i promienieje. Panie w średnim wieku powinny skorzystać z przeciwzmarszczkowej mikrodermabrazji z polifenolami, jak fachowo określa się odmładzający zabieg złuszczający kwasem winogronowym. Wszystko odbywa się naturalnie pod czujnym okiem dermatologa, który pod koniec zabiegu wstrzykuje w skórę skoncentrowane produkty na bazie winogron, delikatnie masuje naszą twarz i nakłada odżywczą maseczkę. Idealnym podsumowaniem takiej kuracji jest odmładzający napar z herbatki ziołowej, sok z winogron i kieliszek wina. A jeśli komuś marzy się dodatkowo zrzucenie zbędnych kilogramów, może w Instytucie Winoterapii skorzystać z kuracji odchudzającej, skomponowanej naturalnie wyłącznie z produktów winnych: winogron i ich soku. Już sześciodniowa kuracja powoduje, iż czujemy się lżejsze i na szczęście uboższe o kilka fałdek tłuszczyku.

Winna szkoła

REKLAMA

REKLAMA

Profesjonalne ośrodki oferujące winoterapię łączy nie tylko purystyczny kamienno-drewniany wystrój, własna piwniczka, możliwość konsultacji konkretnych zabiegów z lekarzem, dodatkowe wyposażenie kurortu w sauny, łaźnie parowe oraz baseny z biczami wodnymi, ale także... prywatna szkoła degustacji. Każda z pań po relaksacyjnej kąpieli w balii wypełnionej winem, rozluźniających masażach i seriach odmładzających, może wyjechać stąd bogatsza nie tylko o gładszą skórę czy wewnętrzną harmonię, ale również o lekcje picia wina. Takiego doświadczenia pozazdrości nam z pewnością partner, któremu do tej pory wydawało się, iż jedynym „winnym” ekspertem w domu. Naukę rozpoczyna degustacja zapachu, a następnie delikatne smakowanie – czyli przepłukiwanie ust niewielką ilością wina. Taki rytuał pobudza wszystkie ośrodki smaku na języku i podniebieniu. Już kilka lekcji pozwoli na swobodne rozpoznawanie najbardziej popularnych gatunków wina!
A co zrobić, kiedy już wrócimy z romantycznej Francji, a za oknem ciągle pada i wieje ponury wiatr? Zapalmy kilka świeczek w łazience, nastawmy nastrojową muzykę, a wannę napełnijmy gorącą wodą zmieszaną z kilkoma kroplami olejku eterycznego i czerwonym winem bordeaux. Po kąpieli owińmy się miękkim kocem i rozluźnijmy grzańcem z dodatkiem aromatycznych goździków... Wiosna już za trzy miesiące.

Optymalny czas winoterapii powinien trwać około sześciu dni. Od listopada do marca pobyt taki (Francja, Bordeaux) wraz z czterodniowymi zabiegami kosztuje ok. 6500 PLN. Za dwa dni pobytu i kuracji trzeba zapłacić ok. 3000 PLN. Jeśli proponowane zabiegi nie są dla nas wystarczające, można dodatkowo zakupić masaże miodowe, peelingi i kąpiele (od 50 do 150 PLN). Najczęściej oferowane gotowe pakiety to: „odmładzająco-przeciwzmarszczkowy” oraz „relaksacyjny”.

Oceń :

średnia ocena :

5 na 5

4 oceny

Dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
 

Komentarze (2)

Komentarze (2)

Gość
Dodany: 14 Czerwca 2010
 
ale z czego?:)
Dodany: 3 Czerwca 2010
O jezu, skorzystałabym natychmiast!!!!
Copyright © 2010 Pięknieje Sp. z o.o.                      Wszelkie prawa zastrzeżone
PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY ZE ŚRODKÓW UNII EUROPEJSKIEJ W RAMACH EUROPEJSKIEGO FUNDUSZU ROZWOJU REGIONALNEGO "DOTACJE NA INNOWACJE"
Realizacja:  Ideo Powered by:  Edito CMS Projekt graficzny:  Beata Bajno
Pola zainteresowania serwisu Pieknieje.pl: stylista, makijaż, fryzury, trendy, kobieta, włosy, uroda