Po taką usługę możesz wybrać się do dental spa. Od progu przywita cię kojąca muzyka, miły zapach skutecznie wypierający specyficzną dentystyczną kompozycję zapachową. Ale to nie wszystko. Zanim poddasz się borowaniu, miła asystentka stomatologa zrobi ci solidny zabieg pilingujący – gruboziarnistą solą.
Następnie zafunduje się aromaterapeutyczny masaż, na twarz nałoży maskę parafinową. Mało? Możesz też zreksować się w jacuzzi czy poddać masażowi gorącymi kamieniami. Czy to jeszcze gabinet dentystyczny, czy pomyliłaś adresy? Nie! Na fotelu czeka cię poduszka pod kark i miękki, puszysty kocyk. Dentyści, którzy już dawno temu porzucili metody, które kojarzą się z najgorszym koszmarem, przeistoczyli się w najbardziej opiekuńczą nanię. Podczas zabiegu delikwentowi na fotelu osładza życie masaż głowy lub stóp, a jeśli jest bardzo nerwowy, to jedno i drugie. Są okulary do oglądania DVD lub słuchawki i odtwarzacz MP3 z ulubioną muzyką.
Gdzie znajdziesz DentalSpa, o którym mowa? Najbliższe odszukasz na mapie Wielkiej Brytanii:) Za oceanem zaś w Kalifornii i na Manhatanie. Albo wybierz się tam podczas wycieczki do Tajlandii. Tam jest Bangkok Dental Smile Spa Clinic – gdzie możesz sobie zafundować wakacyjny retusz uśmiechu, od zwykłego wybielania począwszy na wszczepieniu nowych ładniejszych zębów skończywszy. A wszystko to w chilloutowej atmosferze prosto z najbardziej luksusowego ośrodka spa... I choć w googlach można znaleźć polskie gabinety o nazwie DentalSpa, z opisaną wyżej ofertą raczej nie mają one nic wspólnego. A szkoda...






Irenka
Komentarze (3)
Komentarze (3)