Farbować, czy nie farbować o to jest pytanie?
Farbowanie to nowy kolor, pełen blasku i połysku, dzięki niemu włosy wyglądają zdrowo, a ty zdecydowanie częściej się uśmiechasz. To dobra strona farbowania. Jednak farbowanie to także konieczność regularnego stosowania farb, z racji wypłukiwania się sztucznego pigmentu i koszmarny odrost, który nawet, jeśli utkniesz na bezludnej wyspie, będzie potrafił wskazać upływający czas.
Powróćmy jednak do naszego pytania: farbować czy nie?
Zdecydowanie tak, jeśli nie jesteś zadowolona z obecnego odcienia swoich włosów. I zdecydowanie nie, jeśli decyzję o koloryzacji warunkuje brak połysku i świeżości fryzury.
Jedwabiście lśniące włosy
„Połysk jest efektem farbowania” – zgadza się, lecz nie tylko. Jest także, a może przede wszystkim naturalną oznaką zdrowych włosów. Brak połysku wiąże się bezpośrednio z ich stanem. Zwykle dotyczy włosów suchych i zniszczonych, poddawanych częstym zabiegom, które mają bezpośredni wpływ na strukturę włosa, a więc rozjaśnianiu, trwałej ondulacji, a nawet częstego stosowania prostownicy. Także zaburzenia w równowadze wodno-lipidowej włosa, mogą ujawnić się barakiem połysku. Jeśli gruczoły łojowe wytwarzają zbyt dużą ilość sebum, mówimy o włosach przetłuszczających się, natomiast zbyt mała ilość tej substancji ochronnej, może stać się pośrednią przyczyną matowienia włosów, narażonych na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych.
Co warunkuje połysk włosów? Jedną z cech zdrowego włosa, jest szczelne ułożenie dachówkowato nachodzących na siebie włosowych łusek. To dzięki temu padające na włos światło, trafiając na idealnie gładką powierzchnię włosa, przedostaje się do warstwy korowej i odbija od pigmentu, tworząc połysk.
Do fryzjera po zabieg pielęgnacyjny
Pielęgnacja w salonie stanowi rozwiązanie dla każdego problemu i rodzaju włosów. Nawet, jeśli stosujesz profesjonalne kosmetyki, warto zwiększyć ich skuteczność. Nawilżaj i regeneruj włosy regularnie, zafunduj sobie zabieg wspomagany urządzeniem wytwarzającym parę wodną. Dzięki działaniu pary i wysokiej temperatury, łuski włosowe rozchylają się, a zawarte w kuracji składniki aktywne dostają się w głąb włosa. Efekt widoczny jest już po pierwszym zastosowaniu. Odpowiedni dla potrzeb twoich włosów zabieg dobierze specjalista, on stworzy właściwą mieszankę odżywczą dla twojej fryzury.
Jak zadbać o lśniący efekt na włosach w domu?
Wybierając produkty pielęgnacyjne do stosowania w domu, zwracaj uwagę na skład. Połysk pomogą ci odzyskać produkty zawierające witaminę A, E, witaminy z grupy B, keratyna, jedwab, kwasy owocowe oraz wyciąg z oliwy z oliwek i aloesu.
Ważne jest także pH produktu, wybieraj kosmetyki, których skala pH mieści się w granicach 4-6.
Skuteczne sposoby, które znały już nasze babcie – to ziołowe płukanki. Dla nadania połysku włosom zastosuj wywar z liścia pietruszki, brzozy, dziewanny lub rozmarynu. Uważaj jednak na te dwa ostatnie – mają właściwości przyciemniające kolor włosów.
Pamiętaj o chłodnym strumieniu powietrza, w końcowym etapie suszenia włosów suszarką.
Ta sama zasada dotyczy mycia włosów, na koniec zastosuj chłodny strumień, tym razem wody. Takie zabiegi gwarantują szczelne zamknięcie włosowych łusek, a tym samym zdrowy wygląd i połysk na włosach.
Pamiętaj, wilgotne włosy są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne, do rozczesania mokrych włosów stosuj grzebienie o szerokim rozstawie zębów, najlepsze będą drewniane.
Do wykończenia fryzury zastosuj nabłyszczacz, żele, brylantynę lub nabłyszczające kremy, w zależności od efektu, jaki chcesz uzyskać.
Kosmetyki, które mogą ci się przydać:







Komentarze (0)
Komentarze (0)