Wokół stosowania bronzera i różu narosło kilka mitów, które najpierw postaram się wyjaśnić.
Mit pierwszy: Róż nigdy nie powinien być nakładany bliżej niż na szerokość dwóch palców od nosa.
NIEPRAWDA. Przy wyjątkowo szerokich palcach i wąskiej twarzy, róż mógłby przecież znaleźć się po bokach twarzy, zamiast na policzkach!
Mit drugi: Róż nigdy nie powinien być nakładany poniżej czubka nosa.
NIEKONIECZNIE. Kobiety o niewielkich i zadartych nosach mogą z dobrym skutkiem nakładać kosmetyk właśnie w tym miejscu.
Mit trzeci: Warstewka różu w kształcie trójkąta ułożonego odwrotnie niż trójkąt twarzy pięknie modeluje jej kształt.
NIEPRAWDA. Do podkreślenia i modelowania kształtu twarzy używa się przede wszystkim podkładu i pudru, nie różu. Róż SŁUŻY DO NADAWANIA SKÓRZE ŻYWSZEGO KOLORYTU.
Mit czwarty: Dojrzałe kobiety powinny nakładać kolor na policzki tym wyżej, im są starsze.
NIEPRAWDA. Skóra z biegiem czasu traci swoją elastyczność i faktycznie ciąży ku dołowi, to jednak kości policzkowe pozostają na swoim miejscu. Dlatego miejsce aplikacji różu i bronzera jest niezależne od metryki.
Ważne!
Jak określić miejsce, w którym znajdują się kości policzkowe?
1. uśmiechnij się.
2. zlokalizuj środek policzka i umieść na nim palec wskazujący, a następnie połóż kciuk na czubku ucza (tam, gdzie ucho przylega do głowy). Pociągnij kciuk w stronę palca wskazującego i wyczuj opuszkiem kciuka kość – to właśnie kość policzkowa, na którą nakłada się kolor.
Pamiętaj: posługuj się osobnymi pędzelkami do nakładania różu i bronzera – kolory kosmetyków nie będą się mieszały.
Kosmetyki, które mogą ci się przydać:









agnjar
Komentarze (1)
Komentarze (1)