Prawda jest okrutna. Przed bakteriami nie można się uchronić. Gdy już zaatakują, choroba gotowa. Ale można je zdusić w zarodku, by odebrać im siły do wywołania np. anginy. Naucz się zapobiegać chorobie, zamiast leczyć jej skutki.
1. Naturalny antybiotyk – miód
Liczne, poważne badania potwierdzają, miód stymuluje układ immunologiczny (odpornościowy) człowieka. Miód to bogactwo witamin i substancji czynnych biologicznie: rutyny, inhibiny i enzymów. Zawiera również mnóstwo cennych makro- i mikroelementów, znanych ze swojego działania leczniczego: żelazo, magnez, mangan i kobalt. Warto przy tym pamiętać, że miód jest całkowicie wolny od zanieczyszczeń, pszczoły bowiem są bardzo wrażliwe na toksyny i po prostu wyginęłyby, gdyby zbierały nektar czy spadź z zanieczyszczonego terenu. Główną siłą miodu są enzymy – białka produkowane przez pszczoły. Aktywują one reakcje biochemiczne, neutralizują i wiążą toksyny z organizmu człowieka. To najlepsze i najskuteczniejsze „lekarstwo” o działaniu zapobiegawczym, jakie dała nam natura. Po łyżkę pszczelego antybiotyku sięgaj każdego dnia.
2. Czosnek w parze z cytrusami
Siły obronne organizmu pobudzi również czosnek. Jego zaletą jest umiejętność zwalczania bakterii, które wywołują infekcje. Co ciekawe, działanie czosnku przypomina działanie niektórych, bardzo nowoczesnych antybiotyków. Jeśli nie przepadasz za zapachem czosnku, zneutralizuj go natką pietruszki (to również dodatkowa porcja witaminy C). Cytrusy, cytryny i pomarańcze to bogactwo witaminy C, ale również prowitaminy A i witamin z grupy B oraz pektyn. Witamina C wzmacnia układ obronny organizmu i co ważne ułatwia przyswajanie żelaza – zapobiega więc powstawaniu anemii. Dzięki tej popularnej witaminie zwolnieniu ulega tempo zlepiania się płytek krwi co powoduje z kolei poprawę kondycji układu krążenia. Jeśli walczysz z pierwszymi objawami grypy, jedz w dużych ilościach pomarańcze i cytryny – zawierają terpeny – związki, który działają bakteriobójczo i antywirusowo.
3. Te przyprawy cię rozgrzeją
Zimne dłonie i stopy są następstwem słabego krążenia krwi. A gdy kończyny są wyziębione – o odmrożenia i przeziębienia nietrudno. Najłatwiej jest poprawić krążenie, odpowiednio... doprawiając jedzenie. Cynamon, imbir, pieprz cayenne i papryka chili – oto twoja przyprawowa oręż do walki z przeziębieniem. Cynamon i imbir dodawaj np. do owsianki, imbir wkrajaj do herbaty i dodawaj do zup. Pieprz cayenne i papryka chili doskonale kompnuje się z sosami i potrawami z mięsa.
4. Babciny rosół ku pokrzepieniu
To nie żarty. Działanie rosołu zostało udowodnione naukowo. Zawarta w rosole cysteina... rozrzedza śluz i przyspiesza jego odksztuszanie. Idąc dalej – ułatwia usuwanie razem z nim zarazków zalegających w płucach i oskrzelach. A gorąca zupa nie tylko rozgrzewa. Pozwala również uzupełnić straty płynów – organizm odwadnia się przez pocenie, a także na skutek wzmożonej produkcji wydzieliny z nosa.
5. Probiotyki
W czasie infekcji dołącz do jadłospisu produkty w naturalny sposób wspomagające odporność organizmu. Należą do nich sfermentowane napoje mleczne (kefir, maślanka i jogurty), zawierające bakterie probiotyczne. O ich skuteczności niech świadczy stosowanie ich w trakcie i po kuracji antybiotykowej – to właśnie probiotyki zapewniają odbudowę i prawidłowe funkcjonowanie flory bakteryjnej.
To warto wiedzieć:
Układ odpornościowy jest najbardziej złożonym systemem w ludzkim organizmie. Potrafi on wyprodukować w ciągu 1 minuty milion przeciwciał do walki z miliardem antygenów, które atakują nasz organizm. Wzmacnianie układu odpornościowego ma zatem głęboki sens. Wsparta odpowiednim jedzeniem zdolność błyskawicznego reagowania organizmu na atakujący go czynnik ma wpływ na to, czy przeziębienie minie w ciągu jednej doby, czy po tygodniu leżenia w łóżku.








Gość
Komentarze (5)
Komentarze (5)