Do stosowania na co dzień. Do stosowania od teraz i konsekwentnie.
1. Staraj się nie pić bezprośrednio po zjedzeniu owoców. Dotyczy to zwłaszcza wiśni i czereśni.
2. Nie przesadzaj z jedzeniem surówek. Chociaż mogą wydawać się lekkie, surowe warzywa tak naprawdę są ciężkostrawne. Żeby je przyswoić, żołądek musi wykonać spory wisiłek i pęcznieje. Jednocześnie nie należy dopuszczać do rozleniwienia jelit. Jedzenie gotowanych jarzyn i owoców stanowi doskonałą gimnastykę dla przewodu pokarmowego.
3. Unikaj alkoholu. Jest bombą kaloryczną, a dodatkowo odwadnia i wywołuje pragnienie. Uzupełnianie płynów pociąga za sobą z kolei zatrzymanie wody w organizmie.
4. To samo dotyczy soli. Według Światowej Organizacji Zdrowia zjadamy jej trzykrotnie więcej niż powinniśmy. Te niepotrzebne gramy powodują zatrzymanie wody, której nadmiar ujawnia się w postaci dodatkowych centymetrów w talii.
5. Przeżuwaj dokładnie pokarmy. Im bardziej są one rozdrobnione i nasączone śliną, tym są łatwiejsze do strawienia. Mniejsze obciążenie dla naszego żołądka i... dla naszej talii.
6. Pij herbatki ziołowe. Te z arcydzięgiela, czarnego bzu, brzozy, ogonków wiśni pomagają walczyć z ociążałości i tyciem. Podobnie jak siarczkowe i wapniowe wody mineralne. Wody mineralne powinny być jednak pite z umiarem. Chodzi bowiem o eliminowanie, a nie zupełnie pozbawienie organizmu wszelkich życiodajnych soli, sodu i potasu. Są one bowiem niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.








madziula
Komentarze (5)
Komentarze (5)